Brąz dla polskiej drużyny

Ostatnim konkursem Mistrzostw Świata w Oberstdorfie był konkurs drużynowy. Po serii próbnej Polacy podkreślili, że są w świetnej dyspozycji i z pewnością powalczą o tytuł dla drużyny. W zawodach Polskę reprezentowali: Piotr Żyła, Andrzej Stękała, Kamil Stoch oraz Dawid Kubacki.

W pierwszej grupie punk K  (konstrukcyjny, 120 m) przekroczony został dopiero przez Szwajcara – Dominika Petera (129 m). Zaraz po nim imponujące otwarcie zaprezentowała Japonia. Yukiya Sato oddał skok na odległość 141 m. Pierwszy z Polaków, Piotr Żyła, również pokazał się od świetnej strony. Uzyskując 139 m, wyprowadził Polskę na prowadzenie.

Druga grupa oddawała skoki z podwyższonej o trzy stopnie belki startowej. Spektakularnie spisał się Philipp Aschenwald (138,5 m), znacznie poprawiając sytuację Austrii w tabeli, w której stała się nowym liderem. Andrzej Stękała oddał nie najlepszy skok w niekorzystnych warunkach (122,5 m), przez co Polska spadła na 4. miejsce.

Stratę do Austriaków odrobił Kamil Stoch skokiem na odległość 133 m. Poprawił pozycję biało-czerwonych o jedno miejsce. Do liderów Polacy tracili już tylko 11 pkt.

Przed ostatnią grupą obniżono belkę startową o jeden stopień. Po skokach Stefana Krafta (130 m) i Karla Geigera (133,5 m), Niemcy wyprzedzili Austrię o 3,7 pkt. Dawid Kubacki oddał skok na odległość 131 m, przez co biało-czerwoni utrzymali 3. lokatę.

Po pierwszej serii na czołowych lokatach znajdowały się kolejno reprezentacje: Niemiec (505 pkt), Austrii (501,3 pkt) oraz Polski (493,9 pkt). Japonia, zajmująca pozycję za biało-czerwonymi, traciła do nich jedynie 1,7 pkt. Konkurs na półmetku zakończyły reprezentacje: Finlandii, USA, Czech, Rumunii, Ukrainy i Kazachstanu.

Najwyższy wynik w nieoficjalnych wynikach indywidualnych uzyskał po pierwszej serii Piotr Żyła (139,7 pkt). Zaraz za nim znajdowali się kolejno Yukiya Sato oraz Philipp Aschenwald.

Sato w serii finałowej ponownie okazał się niezawodny. Oddał skok na odległość 137 m. Podobnie spisał się Aschenwald, który wylądował o metr bliżej od Japończyka. Mimo, że była to wysoko postawiona poprzeczka, Żyła sprostał oczekiwaniom. Otworzył drugą serię skokiem na odległość 139 m. Przez to Polacy zajmowali 2. miejsce ze stratą jedynie 0,2 pkt do Austriaków.

Andrzej Stękała znacznie poprawił swoją odległość w porównaniu z pierwszą próbą. Uzyskał 129 m, czyli o pół metra dalej od Jana Hoerla. Dzięki temu Polska wyprzedziła Austrię o 0,9 pkt.

Markus Eisenbichler oddał najdłuższy skok przedostatniej grupy – 138,5 m. Przez to Niemcy wyprzedzili Austrię. Kamil Stoch uzyskał 132,5 m, utrzymując Polskę na 1. pozycji, wyprzedzając Niemcy o 1 pkt.

Po skokach Krafta (133 m) oraz Geigera (136 m) złoty medal wciąż był w zasięgu biało-czerwonych. Wszystko pozostawało w rękach Dawida Kubackiego. Potrzebował 137 m w niekorzystnych warunkach. Niestety – oddał skok na odległość jedynie 127,5 m. Przez to Polska spadła na 3. miejsce.

Finalnie na podium stanęli kolejno: Niemcy (1046,6 pkt), Austria (1035,5 pkt) i Polska (1031,2 pkt).

W nieoficjalnych wynikach indywidualnych najlepszy okazał się Piotr Żyła (285,7 pkt).

Mimo, że nie udało się zdobyć złota, brązowy medal wciąż jest wspaniałym osiągnięciem. Sam fakt, że Polacy powracają z Mistrzostw Świata w Oberstdorfie z dwoma medalami jest wspaniałym zwieńczeniem zmagań podczas tej imprezy.

Anna Oprych

Źródła: TVP Sport, skokinarciarskie.pl, sport.onet.pl

Autor: 
Anna Oprych
Źródło: 

TVP Sport, skokinarciarskie.pl, sport.onet.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.