Polacy lepsi od Niemców w towarzyskich meczach piłki siatkowej

22 oraz 23 lipca odbyły się mecze towarzyskie w piłce siatkowej. W Zielonej Górze rywalizowały ze sobą reprezentacje Polski oraz Niemiec. Zwycięską ręką z obu starć wyszli Polacy, którzy zaprezentowali dobrą dyspozycję.

Pierwszy mecz reprezentanci Polski rozegrali w środę o godzinie 20:30. Początkowe starcie w towarzyskim spotkaniu z Niemcami, zakończyło się wynikiem 3:2 (18:25, 23:25, 25:17, 25:22, 15:10) dla gospodarzy. W pierwszej partii na hali sportowej, widzowie mogli obserwować: Fabiana Drzyzgę, Macieja Muzaja, Bartosza Kwolka, Tomasza Fornala, Damiana Wojtaszka, Norberta Hubera oraz Jana Nowakowskiego, który został powołany w miejsce kontuzjowanego Jakuba Kochanowskiego. Szkoleniowiec chciał jednak dać szansę również innym zawodników i już po drugim secie, nastąpiła roszada w składzie. 

Był to pierwszy sparing oraz pierwsza rywalizacja Biało-czerwonych od czasów październikowego meczu z Iranem w ramach Pucharu Świata z 2019 roku. Wówczas Polacy mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Po miesiącach bez rzeczywistego przeciwnika, podopieczni Vitala Heynena pokazali, że nie zapomnieli jak gra się w siatkówkę. Nieprzypadkowo są przecież obrońcami tytułu Mistrzów Świata. Siatkarze cieszą się, że mogli rozegrać mecze towarzyskie. Świat sportu być może powoli wraca do normalności. 
Rewanż

23 lipca Polska rozegrała mecz rewanżowy, w którym Niemcy mogli wykazać, że ich poprzednie starcie było po prostu tak zwanym “wypadkiem przy pracy”. Tak się jednak nie stało, a zawodnicy Heynena pokonali rywali 3:1 (26:24, 25:16, 25:21, 25:27). W meczu został rozegrany dodatkowy, czwarty set, na który wcześniej umówili się trenerzy obu drużyn. Przy wyniku 3:0, spotkanie miało być bogatsze o nowy set. Tak też się stało, a ową partię wygrali goście. Oficjalnie starcie zakończyło się wynikiem 3:0, a zespół z Niemiec nie zaprezentował się z najlepszej strony. Swój ostatni mecz nasi zachodni sąsiedzi rozegrali w styczniu tego roku. Były to klasyfikacje do igrzysk olimpijskich w Tokyo. Mimo krótszej przerwy, podopieczni włoskiego szkoleniowca, jakim jest Andrea Giani, przegrali rywalizację z lepszymi od siebie Polakami.
 

Biało-czerwoni mają w tym roku przewidziane jeszcze zaledwie dwa spotkania. Kolejne rywalizacje będzie można obserwować już w niedzielę 26 lipca i poniedziałek 27 lipca. Zawodnicy Vitala Haynena zmierzą się tym razem z Estonią w Łodzi. Po wygranej z Niemcami, możemy spodziewać się kolejnego świetnego występu naszych kadrowiczów.

Gdyby nie panujący na świecie wirus, fani piłki siatkowej, mogli by rozkoszować się meczami w turnieju olimpijskim. Pierwszym spotkaniem Polaków byłoby starcie z Iranem. Igrzyska zostały jednak przełożone na kolejny rok. O ile wszystko przejdzie sprawnie, a świat sportu wróci do normy, nie ma przeciwskazań do poprowadzenia turnieju. W innym razie, wydarzenie będzie musiało być odwołane, z czego na pewno nie byliby zadowoleni kibice.

 

Autor: 
Ewelina Dąbrowska
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.