Bartosz Kurek poczuł się niedobrze i musiał opuścić siatkarską galę. Konieczna była kroplówka

Do nieoczekiwanej sytuacji doszło podczas sobotniej gali "Siatkarskie Plusy". Bartosz Kurek, który tydzień wcześniej odebrał nagrodę dla najlepszego polskiego sportowca minionego roku, nagle zasłabł i musiał na chwilę opuścić salę.

Jak się okazało, konieczna był kroplówka. Poinformowała o tym narzeczona siatkarza Anna Grejman w mediach społecznościowych, dołączając zdjęcie Kurka. Nic poważnego się jednak nie stało, a przyczyną gorszego samopoczucia było najprawdopodobniej przemęczenie. Tego samego dnia, kilka godzin wcześniej zawodnik zagrał w zwycięskim meczu ligowym swojego obecnego klubu Onico Warszawa z Asseco Resovią Rzeszów (3-0), zdobywając w sumie 16 pkt.

Niedługo po nieszczęsnym zdarzeniu obydwoje z narzeczoną (też siatkarką) wrócili jeszcze na galę, gdzie najlepszy zawodnik ostatnich mistrzostw świata odebrał nagrodę wraz z kolegami z reprezentacji.

Co więcej, ponieważ nie było kapitana Michała Kubiaka, to właśnie Kurek podziękował za wyróżnienie w imieniu całego zespołu.

Autor: 
----------------------
Źródło: 

Interia

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
14 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.