„O tym, jak balet wtargnął się na siłownie”

Przyjemne i energiczne treningi zainspirowane tańcem klasycznym rozkwitają we wszystkich zakątkach Paryża.

Mary Helen Bowers. Jej nazwisko jest (jeszcze) nieznane we Francji, ale ta dawna gwiazda nowojorskiego baletu stała się rozpoznawalna za oceanem, wprowadziwszy modę na neo-balet. Ta smukła czterdziestolatka, uzbrojona w doświadczenie sportowe na wysokim poziomie oraz pewny talent do biznesu w branży zdrowotnej, stworzyła Ballet Beautiful, rekreacyjną i energiczną dyscyplinę fitness zainspirowaną tańcem klasycznym.

Od czasu rozpropagowania jej zajęć przez najbardziej rozpoznawalne Aniołki Victoria’s Secret (przede wszystkim nie można pominąć Karlie Kloss, Mirandy Kerr, Lily Aldridge), jej zajęcia stały się oblegane przez tłumy „working girls”, pragnących uzyskać idealne kształty egerii współpracujących z marką bielizny, która niedawno jeszcze była krytykowana za brak inkluzywności oraz obronę rozmiaru „0”.

Siedząca wygodnie w przepięknym atelier w sercu Soho, Mary Helen Bowers, która właśnie podpisała się pod kolekcją ubrań na Net-a-porter, pcha się na szczyt dochodowego biznesu. Sukces ten przekształca się już w mocny trend. Balet jest odkrywany na nowo - sukcesywnie we wszystkich częściach Stanów Zjednoczonych, a ostatecznie podbija Paryż.

 

Alternatywa dla nudnych treningów ABT

Géraldine Werner właśnie wymyśliła metodę BarreShape, sportowy melting pot złożony z tanecznych ruchów, treningu kardio oraz ćwiczeń wzmacniających mięśnie. Jednak, przeciwnie do Mary Helen Bowers, tradycje właściwe dla świata młodych uczennic baletu opery są niedopuszczalne na jej zajęciach: BarreShape ćwiczy się w spodniach do jogi i koszulkach na ramiączkach, a nieodłączne baletki są zastępowane przez antypoślizgowe skarpetki.

Będąc idealną alternatywą dla nudnych treningów ABT, ten typ zajęć przy drążku mnoży się w paryskich klubach sportowych, spośród których Le Tigre, czy studio AOPA proponują zajęcia w rytmie disco będące połączeniem tańca, pilatesu i aerobiku.

Ledwo przekraczamy próg studia BarreShape w dzielnicy Beaubourg, a pierwsze, co widzimy to zdanie zapisane na ścianie: "Not your grandmother's ballet."

 

Żegnajcie baletowe spódniczki

Żegnajcie baletowe spódniczki i twarde baletki. Żegnaj sztywna atmosfero zajęć tańca klasycznego dla dzieci. W tej dawnej galerii sztuki przekształconej w studio w instgramowym stylu, próbujemy swoich sił w neo-balecie na tle rytmicznej muzyki. Pudrowy róż na ścianach, organiczne przekąski oraz piękne książki ułożone nonszalancko w recepcji - miejsce umiejętnie odnawia wizerunek, jaki ma sala taneczna.

Prowadzeni przez muzykę i wspomagani akcesoriami, łączymy (z trudem) pojedyncze ruchy w całość. Pocimy się i cierpimy, ale mając na uwadze stałe klientki, z którymi dzielimy się wrażeniami pod koniec zajęć, musimy przyznać, że idea uwodzi - niektóre z nich stały się „uzależnione” od tych spotkań. „Wbrew wszelkim oczekiwaniom, nasze zajęcia są bardzo lubiane przez osoby, które nie uprawiają sportu”, wyjaśnia Géraldine Werner.

„Zamiast udać się niechętnie do siłowni, one odkrywają przyjemną, pobudzającą i całkowicie kompletną aktywność, nie mającą nic wspólnego z surową atmosferą, która unosi się czasem nad zajęciami tańca klasycznego.”

Autor: 
Mélanie Mendelewitsch Angelika Liszka

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.