Andre Schurrle kończy karierę piłkarską

Reprezentant Niemiec zakończył swoją przygodę z futbolem po tym jak Borussia Dortmund za porozumieniem stron rozwiązała umowę z zawodnikiem.

Ostatnim klubem piłkarza był Spartak Moskwa, do którego został wypożyczony z Borussii Dortmund. Schurrle nie zagrał dobrego sezonu, a klub z Rosji nie zdecydował się na jego wypożyczenie, które kosztowałoby 8 milionów Euro. Zawodnik wystąpił w 18 meczach, zdobył dwie bramki i zaliczył 4 asysty. 

Dortmund już od jakiegoś czasu próbował pożegnać się z Mistrzem Świata z 2014 roku. Na początku Andre Schurrle został wypożyczony do Fulham FC, gdzie wystąpił w 24 spotkaniach i trafił do bramki przeciwnika sześciokrotnie. Następnie zawitał właśnie do Moskwy, która nie była w stanie rozwinąć go pod kątem piłkarskim, a zawodnik nie czuł się tam najlepiej. Drużyna nie zdecydowała się na jego wykupienie. Schurrle od dłuższego czasu zastanawiał się nad krokiem, który niedawno podjął. Zawieszenie butów na kołku jest jednak ostateczną decyzją piłkarza, który chce żyć własnym spokojnym życiem, a nie, jak twierdzi, ciągle odgrywać jakąś rolę w piłkarskim świecie, w którym nie można być sobą.

Andre Schurrle jako reprezentant Niemiec, asystował przy bramce Mario Götze w finale Mistrzostw Świata 2014 w Brazylii. Po drodze ekipa z Niemiec zdołała pokonać gospodarzy aż 7:1, gdzie Schurrle zanotował dwa trafienia. Najlepsze lata notował podczas gry w Chelsea, której pomógł zdobyć mistrzostwo Anglii w Premier League. Swoją fenomenalną technikę i chłodną głowę demonstrował następnie w zespołach niemieckich takich jak Bayer Leverkusen oraz Wolfsburg. Widoczna była wówczas pasja do futbolu i chęć grania, o czym nie mógł mówić Schurrle w obecnym czasie.

Piłkarz już wcześniej czuł wypalenie, ale w wieku 29 lat zdecydował się na ostateczny krok, jakim jest emerytura. Decyzja ta musiała być dobrze przemyślana, ponieważ nieczęsto spotyka się osobę rezygnującą z profesjonalnego sportu w tak młodym wieku. Do tej pory na boisku możemy oglądać przecież między innymi Cristiano Ronaldo, który w wieku 35 lat wciąż zachwyca fanów swoim talentem, lub Zlatana Ibrahimovicia, który w październiku skończy 39 lat, ale ciągle nadąża za młodszymi od siebie piłkarzami. W przypadku tych dwóch wielkich nazwisk, można mówić o uwielbieniu dla piłki nożnej i chęci pokazania światu, że mimo wieku, nadal są w stanie zaskoczyć. Andre Schurrle niegdyś również myślał w ten sposób. Z jego decyzją trzeba się jednak pogodzić. Mimo swojej deklaracji, niewykluczone, że zobaczymy Niemca jeszcze kiedyś na boisku. Z emerytury zrezygnował przecież chociażby holenderski pomocnik, Arjen Robben, który obecnie reprezentuje barwy swojego byłego zespołu, jakim jest FC Groningen.

Autor: 
Ewelina Dąbrowska
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
9 + 7 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.