Nie będzie derbów Manchesteru w finale Pucharu Anglii

19 lipca odbył się mecz, który zadecydował o tym, kto zagra w finale Pucharu Anglii. Chelsea nie miała litości dla Manchesteru United.

Chelsea od początku wiodła prym w tym spotkaniu. Drużyna Franka Lamparda dominowała w starciu z przeciwnikiem o wielkich możliwościach. Czerwone diabły nie były w stanie wyprowadzić jednej, potrafiącej zagrozić bramce rywala, akcji w ciągu pierwszej połowy meczu. Pierwszą bramkę obserwowaliśmy w 11 minucie doliczonego czasu gry w pierwszej połowie, gdzie piłkę w siatce zmieścił  Olivier Giroud po świetnym podaniu Azpilicuety. Druga połowa powitała widzów trafieniem Masona Mounta, już w 46 minucie spotkania. Wydawało się, jakby Manchester budził się z nieprzyjemnego snu. W ich wykonaniu mogliśmy obserwować kilka dobrych akcji, z których niestety nic ostatecznie nie wyniknęło. W 74 minucie meczu, gola, swojemu koledze z drużyny, trafił Harry Maguire po nieudanej próbie zastopowania akcji. Samobój drużyny z Old Trafford to smutne podsumowanie starcia przeciwko Chelsea. Po trzecim golu, Manchester zaczął brać czynny udział w spotkaniu. Drużyna wykazywała się większą aktywnością. W końcu za sprawą faulu na Martialu w polu karnym, Czerwone Diabły trafiły swojego pierwszego gola w walce o Puchar Anglii. Strzelcem był Bruno Fernandes. W ten sposób zakończyło się owe starcie, a United nie może już dalej myśleć o zdobyciu trofeum.

Ostatnim razem w meczu z Arsenalem odpadł Manchester City. W walce o Puchar, nie zobaczymy derbów Manchesteru, o czym część fanów marzyła. Zarówno City jak i United nie wykazały się chęcią walki. Mecze o finał Pucharu Anglii, okazały się być kiepskie w ich wykonaniu, zupełnie, jakby nie zależało im na zdobyciu trofeum. The citizens mają okazję zaprezentować się z lepszej strony podczas starcia rewanżowego z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Czerwone Diabły zaś, wciąż mogą zaskoczyć w Lidze Europy, w której już 5 sierpnia, zmierzą się z LASK.

Decydujący mecz

W Pucharze ostateczne starcie odbędzie się między Arsenalem, a Chelsea, a co za tym idzie, w finale zobaczymy derby Londynu. Obie drużyny są głodne wygranej. Zespół Mikela Artety pokonał Manchester City, który Puchar Anglii wygrał rok temu. Chelsea po trofeum sięgnęła w sezonie 2017/18, gdzie w finale pokonała właśnie Manchester United, z którym w ostatnim meczu, nie mieli żadnych problemów. W tamtym sezonie do zwycięstwa drużyny z Londynu, przyczynił się Eden Hazard, który strzelił jedynego gola w spotkaniu. Finałowe starcie obu drużyn będzie niesamowicie ciekawym wydarzeniem, w którym zmierzą się ze sobą zespoły głodne sukcesu. Chelsea nie może liczyć już na pomoc Edena, który obecnie reprezentuje barwy Madrytu. Arsenal mógł ostatnim razem pochwalić się świetną dyspozycją Pierre-Emiricka Aubameyanga, który bezsprzecznie chce pomóc swoim kolegom zdobyć tytuł. Finałowy mecz zdecydowanie jest godny obejrzenia.

 

Autor: 
Ewelina Dąbrowska
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.