Cracovia zdobywa Puchar Polski

24 lipca o godzinie 20:00 rozegrał się decydujący mecz o Puchar Polski na Arenie Lublin. Po raz pierwszy w historii, to Cracovia sięgnęła po trofeum i mogła cieszyć się ze zwycięstwa.

Finałowy mecz rozegrał się w Lublinie. O Puchar Polski walczyła Cracovia i Lechia Gdańsk, która w sezonie 2018/19 zwyciężyła w tej rywalizacji. Drużyna z Krakowa po trofeum sięgnęła pierwszy raz w historii polskiego futbolu. Ten historyczny moment bez wątpienia raduje zawodników Michała Probierza, którzy w spotkaniu dali z siebie wszystko.

Spotkanie

Mecz był bardzo zacięty. Pierwsze trafienie mogliśmy obserwować w 20 minucie, po uderzeniu zawodnika z numerem ósmym, jakim jest Omran Haydary, który otrzymał świetne dośrodkowanie. Te, napastnik wykorzystał z łatwością, kierując piłkę do siatki za pomocą głowy. Dośrodkowywał Udovicić, który wcześniej faulowany był przez Helika. W ten sposób, po pierwszych minutach zaznaczania swojej przewagi, Lechia zdobyła prowadzenie. W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy już więcej trafień. Po przerwie to Cracovia chciała zademonstrować się z lepszej strony. Drużynie z Krakowa udało się wyrównać wynik dopiero w 65 minucie spotkania, gdzie dobrym strzałem popisał się Pelle van Amersfoort. Kwadrans później podopieczni Probierza mogli prowadzić, jednak po nabiciu piłki na zawodnika Cracovii przez bramkarza z Lechii, dopatrzono się, przy pomocy analizy VAR, zagrania ręką, przez co przypadkowe trafienie nie zostało uznane. Czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie zobaczył w 79 minucie Mario Maloca, który po przegranym pojedynku o piłkę, kopną van Amersfoorta w klatkę piersiową. Od tamtego incydentu, Lechia grała w dziesiątkę. To nie przeszkodziło Gdańszczanom w zdobyciu kolejnej bramki. W 86 minucie do siatki rywali trafił Lipski, który kilka minut wcześniej wbiegł na boisko za Haydary’ego. Zaledwie 120 sekund później, status spotkania wyrównał David Jablonsky, a aby rozstrzygnąć starcie, kibice mogli cieszyć się dogrywką, która pomogła wyłonić zwycięzcę. Dogrywka nie obfitowała w lepsze akcje, a na boisku było widać zmęczenie. Mimo nieobecności jednego zawodnika, Lechia dobrze odpierała ataki Cracovii. Dopiero w 117 minucie spotkania, Mateusz Wdowiak dał swojej drużynie zwycięstwo, a mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Krakowian.  Wdowiaka zdecydowanie można nazwać bohaterem spotkania. Jego gol zadecydował o losach spotkania.

Rok temu w walce o Puchar Polski, w finale Lechia Gdańsk zwyciężyła z Jagiellonią Białystok. Gdańszczanom nie udało się obronić tytułu, a Cracovia z pucharu może cieszyć się po raz pierwszy w historii. Co ciekawe, od początku mogłoby się wydawać, że to Lechia, która w tabeli zajęła czwartą pozycję, będzie świętować zwycięstwo. Zawodnicy z Gdańska zostali jednak pokonani przez Krakowian, którzy uplasowali się na ósmej pozycji w Ekstraklasie. Całą sytuację można podkreślić ważnym piłkarskim powiedzeniem, które zaznacza, że “mecz meczowi jest nierówny”.

 

Autor: 
Ewelina Dąbrowska
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
3 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.