Chwila, o której marzyli kibice – Polak w MŚ! Debiut Piotra Biesiekirskiego w Moto2

Historyczny i przełomowy moment dla polskiego motorsportu – Piotr Biesiekirski jako pierwszy Polak wystąpi w cyklu Motocyklowych Mistrzostw Świata klasy Moto2. W ten weekend, podczas rundy o Grand Prix Emilii Romani i Riwiery Rimini nasz 18-letni rodak zastąpi, w ekipie NTS RW Racing GP, kontuzjowanego Szwajcara, Jesko Raffina. Polak będzie najmłodszym zawodnikiem w stawce obecnego sezonu.

Ostatnie dni obfitowały w całą masę pozytywnych informacji dla Piotra. Jego ciężka praca oraz ogromne poświęcenie lat ubiegłych zostały docenione. Biesiekirski, ścigający się na co dzień w Mistrzostwach Europy Moto2 dla ekipy Euvic Stylobike Good Racing, dostał szansę, by przejechać pełny weekend wyścigowy w zawodach najwyższej rangi. To olbrzymi krok w stronę jazdy na pełen etat w pośredniej klasie, z której najbardziej utalentowani kierowcy przechodzą do MotoGP – królowej wyścigów motocyklowych.„Czuję się zaszczycony faktem, iż zespół z Mistrzostw Świata docenił naszą ciężką pracę oraz progres, jaki wykonujemy w ME, dając mi szansę spełnić największe marzenie – a więc pozwolić ścigać się z najszybszymi zawodnikami.” – mówi Piotr i dodaje: „Możliwość jazdy tutaj, jedynie pięć lat po moim pierwszym debiucie na torze, jest efektem ciężkiej pracy całego zespołu. Oczywiście jestem bardzo podekscytowany nadchodzącymi dniami, ale również świadomy wyzwania, jakie czeka mnie w ten weekend”.

Podczas, gdy dla całej stawki Moto2 to już drugi wyścig na tym obiekcie w przeciągu tygodnia, dla Piotra jest to zupełnie nowe przeżycie. Polak nigdy nie ścigał się na torze imienia Marco Simoncellego w Misano. Po raz pierwszy dosiądzie również prototypowego motocykla marki NTS. Można rzec, iż debiut będzie wielką niewiadomą, ale i cennym doświadczeniem dla Biesiekirskiego. Mając na uwadze powyższe kwestie, 18-latek nie nastawia się na rewelacyjne wyniki – pragnie skupić się przede wszystkim na zdobyciu wiedzy: „Przede mną dużo pracy i nauki. Podchodzę do tego weekendu bardziej, jak do testu aniżeli wyścigu. Moim celem jest wykonanie wyśmienitej pracy, zebranie mnóstwa informacji oraz zrobienie możliwie największego postępu.” – podkreśla Polak.

Dotychczasowe osiągnięcia

Biesiekirski swoją przygodę z motocyklami rozpoczął stosunkowo późno, ponieważ w wieku 13 lat. Wtedy to zdobył pierwsze trofeum – Puchar Polski Moto3. Postawa oraz imponujące wyniki, które prezentował Piotr sprawiły, że zaproszono go testy serii Red Bull Rookies Cup. Następnie przeniósł się wraz z rodziną do Hiszpanii, by móc doskonalić swoje umiejętności pod czujnym okiem zagranicznych trenerów – w Polsce, z uwagi na niewielkie zainteresowanie motorsportem, Biesiekirski nie miał szans na właściwe rozwijanie swojego potencjału. Od momentu przeprowadzki na Półwysep Iberyjski jego kariera nabrała tempa. W 2018 roku, mając zaledwie 16 lat, zajął trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej klasy Open 600 Mistrzostw Hiszpanii oraz zadebiutował w ME Moto2, podpisując kontrakt na kolejny sezon. Jednak po obiecującym okresie nadeszło rozczarowanie i zła passa. Kontuzja w ubiegłym roku sprawiła, iż Piotr nie liczył się w walce o czołowe lokaty i ostatecznie rywalizację zakończył na 18 miejscu. Natomiast obecny sezon jest zdecydowanie lepszy w wykonaniu Biesiekirskiego. Polak po sześciu wyścigach zajmuje szóstą pozycję, niewiele tracąc do czołowej trójki. W ten weekend stawia kolejny, być może najważniejszy krok w swojej dotychczasowej karierze.

Debiut w mistrzostwach świata

O tym dniu mówiło się już od dawna. Na początku roku polskie media obiegła informacja, na którą fani sportów motorowych czekają latami – Piotr dostał szansę debiutu na torze w Barcelonie podczas rozgrywanej rundy cyklu Mistrzostw Świata. Jednak sytuacja z Covid-19 pokrzyżowała plany 18-latka i wydawało się, że musi on odłożyć swe marzenia na kolejny rok. Tymczasem los okazał się przewrotny i jak zwykło się mówić: „co się odwlecze to nie uciecze”. Biesiekirski uzyskał dwukrotnie możliwość przetestowania motocykla zespołu SAG Racing Team. W związku z tym wszyscy oczekiwali, że to właśnie w barwach wspomnianej ekipy Polak poczyni swoje pierwsze kroki w przedsionku MotoGP.

Jednak życie napisało inny scenariusz, ale równie świetny dla młodego kierowcy. Występ Biesiekirskiego to, jak na razie, jednorazowa przygoda. Mamy ogromną nadzieję, że organizatorzy, a przede wszystkim teamy zauważą potencjał, jaki drzemie w 18-latku i dadzą mu szansę regularnych startów w przyszłym sezonie. Póki co trzymamy mocno kciuki za naszego rodaka w ten weekend. Niech czerpie radość z jazdy i spełnia swoje, a zarazem i nasze marzenia.

Autor: 
Agnieszka Piskorz
Źródło: 

motogp.com

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 1 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.